Solidarność: doświadczenie i pamięć

plakat-ecs_kom_m

Program

Abstrakty

Abstrakty w kolejności wystąpień:

Ireneusz Krzemiński: Odkrywanie pamięci. Przeszłość doświadczona a przeszłość społecznie nazwana
Zasadniczą tezą wystąpienia – w oparciu o pierwsze wyniki badań sondażowych i częściowe dane z badań jakościowych – będzie teza, że doświadczenie udziału w ruchu związkowym „Solidarności” zostało tylko pozornie zapomniane. W istocie można dotrzeć do pamięci o „Solidarności”, a także odtworzyć – nie tylko w porządku biograficznym – sens tamtych doświadczeń, zarówno dla osobistych przekonań, jak i jej znaczenie dla zbiorowości. Kiedy mówię „nie tylko porządku biograficznym”, to mam na myśli przekonanie, że ludzie będą mieli i będą prezentowali uogólnione znaczenia z własnego uczestnictwa w Związku, i jego znaczenie w dziejach narodowych.

Następna sprawa to zagadnienie rozbieżności między zakładaną pamięcią rzeczywistą o tamtym doświadczeniu a brakiem w życiu społecznym jasnych i wyraźnych obrazów tamtej przeszłości. Stereotypowy obraz jest słaby, marginalny, niejednoznaczny co do swych treści ideowych i moralnych. Na ile taka rozbieżność istnieje na poziomie indywidualnych wspomnień, a na ile istotnie mamy do czynienia z zapomnieniem? Osobnym więc zagadnieniem będzie odpowiedź na pytania, jak sami badani wyjaśniają taką rozbieżność i brak obrazów przeszłości „Solidarnościowej” adekwatnych do znaczenia ruchu oraz co spowodowało, w dobie burzliwych przemian, że stereotypowe interpretacje przeszłości marginalizują ruch „Solidarności”.

Beata Roguska, Krzysztof Pankowski: Wybrane wyniki sondażu „Solidarność – doświadczenie i pamięć”
W prezentacji zostaną przedstawione wstępne wyniki złożonego badania sondażowego przeprowadzonego przez CBOS w dniach 12 marca – 12 kwietnia 2010 roku na reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski N=1803. Badania dotyczyły zarówno osobistych doświadczeń starszych respondentów z czasów Solidarności, jak postrzegania i oceny Solidarności oraz znaczenia dziedzictwa „Solidarności” dzisiaj.

Elżbieta Ciżewska, W stronę hermeneutyki Solidarności (hermeneutyka życia społecznego)
„Solidarność”, jak podkreślało wielu jej badaczy, wymyka się prostym klasyfikacjom. Nic więc dziwnego, że socjolodzy wybierający „Solidarność” za przedmiot swego badawczego zainteresowania zazwyczaj stosowali podejście fenomenologiczne – podejście zakładające wyzbycie się założeń i stawiające sobie za cel poznanie istoty „Solidarności”, ukazanie jej wyjątkowości i niepowtarzalności. Perspektywa ta ma niewątpliwie wiele zalet, ale nie jest jedyną możliwą. Chciałabym zaproponować nową perspektywę badawczą, którą należy określić jako „hermeneutykę życia społecznego”. Polega ona na wejściu w dialog z przedmiotem badanym, w dialog, który może i powinien dotyczyć spraw ważnych społecznie tu i teraz. Jako że między innymi w „Solidarności” znajdują się klucze do zrozumienia polskiej współczesności, warto podjąć rozmowę dotyczącą na przykład współczesnej mentalności lub najważniejszych tradycji intelektualnych i politycznych. Podjęcie tej perspektywy badawczej oznacza przeniesienie akcentu z opisu „Solidarności”, która już nie jest dana badaczowi bezpośrednio, na poszukiwanie jej sensów i znaczeń, zarówno w przeszłości jak i obecnie.

W swoim wystąpieniu przedstawię założenia „hermeneutyki życia społecznego” na przykładzie mojej pracy doktorskiej oraz wskażę niektóre kierunki i tematy badań możliwe do podjęcia z tej perspektywy.

Paweł Rojek, Semiotyka Solidarności i „teza o odzwierciedleniu”
W wystąpieniu przedstawię ważny rezultat, do którego doprowadziły mnie badania nad strukturą dyskursu Solidarności. Badania te prowadziłem korzystając z teorii kultury opracowanej w tartusko-moskiewskiej szkole semiotycznej. Łotman i Uspienski odróżniali binarne i ternarne systemy semiotyczne. Te pierwsze mają charakter aprioryczny, nie dopuszczają odmiennych punktów widzenia i formułują dychotomiczną wizję świata, te drugie są empiryczne, akceptują odmienne punkty widzenia i dopuszczają neutralne elementy świata. Wydaje się, że dyskurs Solidarności miał charakter wyraźnie ternarny, natomiast dominujący w latach osiemdziesiątych dyskurs oficjalny miał charakter binarny. Z tego względu sformułowana przez J. Staniszkis i S. Kowalskiego „teza o odzwierciedleniu”, wedle której ideologia Solidarności była tylko odzwierciedleniem ideologii komunistów, wydaje się być nie do utrzymania.

Adam Mielczarek, „Solidarności” model insurekcyjny (lata osiemdziesiąte)
Rzeczywistość po roku 1989 zaprzeczyła optymistycznej interpretacji widzącej w „Solidarności” lat 1980-81 akt trwałego przebudzenia się społeczeństwa obywatelskiego. Do dziś nie potrafimy odpowiedzieć na pytanie o mechanizm wytracenia impetu przez ruch „Solidarności”: czy stało się to za sprawą represji i propagandy stanu wojennego, czy też jest wynikiem różnych aspektów (ekonomicznego i politycznego) „zdrady solidarnościowych elit”, jaka dokonała się po roku 1989. Wiele wskazuje jednak, że „Solidarność” lat osiemdziesiątych nie niosła ze sobą obywatelskich wartości, które jej przypisywano, lecz wpisywała się w schemat myślenia o narodowych powstaniach. Odegranie utrwalonej w polskiej kulturze roli „Polaka – patrioty”, nie wiązało się z postawieniem pragmatycznych celów, które mogłyby stanowić punkt odniesienia dla budowy efektywnego systemu politycznego w warunkach wolności.

Paweł Sowiński, Budowanie niezadowolenia społecznego w czasach “Solidarności”. Przykład drugiego obiegu wydawniczego
Wprawdzie bunt społeczeństwa w sierpniu 1980 wyrastał bardziej z trudnych warunków życia materialnego, naocznych obserwacji rzeczywistości niż czytania zakazanych wydawnictw opozycji antytotalitarnej. To jednak publikacje te odegrały pewną, mało wymierną, rolę w budowaniu postaw niezgody wobec PRL w jej schyłkowej fazie. Do tej pory wyodrębniłem i testuję metodami historycznymi cztery sposoby „używania” druków zakazanych, które potencjalnie mogły podsycać niezadowolenie społeczne. Pierwszy wymiar ma związek z lekturą i konsumpcją treści. Drugi odnosi się do druku jako przedmiotu-symbolu, swojego rodzaju amuletu opozycyjnego. Trzecie ujęcie jest próbą wpisania wydawnictw w kontekst powstawania sieci i organizacji opozycyjnych, w tym także „Solidarności”. Wreszcie czwarte ujęcie jest rozszerzeniem trzeciego i prowadzi w stronę handlowych i zarobkowych aspektów obiegu książki zakazanej.

Tomasz Kozłowski, Powstanie i rozwój NSZZ Solidarność. O potrzebie badań interdyscyplinarnych
Tematem mojego referatu będzie metodologia pracy badawczej historyka zajmującego się dziejami Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Opiszę stan dostępnych źródeł, metody ich analizy oraz interpretacji. Postaram się także przedstawić użyteczność metod pracy historyka dla socjologów. Zaprezentuje postulaty interdyscyplinarnych badań nad ruchem „Solidarność”. Badania nad historią ruchów społecznych w latach 1980-1981 wymagają bowiem z jednej strony większego otwarcia się badaczy nauk społecznych na metody pracy historyków a z drugiej uznania przez historyków potrzeby stosowania narzędzi właściwych dla innych nauk.

Zbigniew Stawrowski, Solidarność: od więzi politycznej do więzi etycznej
Oba typy więzi społecznych – więzi polityczne, oparte na negacji wroga oraz więzi etyczne zbudowane na pozytywnej identyfikacji z pewnym konkretnym zespołem wartości – w rzeczywistym świecie zazwyczaj przenikają się wzajemnie i nieustannie mieszają ze sobą. Członkowie wspólnot politycznych odkrywają nagle, że łączy ich coś więcej niż obecność wspólnego przeciwnika, natomiast wspólnoty etyczne, w tym także wspólnoty religijne, często nabierają cech wspólnot politycznych a ich działanie, zamiast wynikać ze wspólnie wyznawanych wartości, staje się reakcją na zewnętrzne – prawdziwe lub fikcyjne – zagrożenie. Faktyczne nakładanie się na siebie obu tych typów więzi, nie podważa jednak dzielącej je fundamentalnej różnicy. Co więcej, odróżnienie więzi etycznych od politycznych pozwala nam podjąć analizę takich wspólnot, w których jeden z wyróżnionych typów więzi niemal całkowicie dominuje nad drugim. Dzięki temu możemy sensowniej spojrzeć na doświadczenie wspólnoty „pierwszej solidarności”. Fenomen ten rozsadził rzeczywistość ukształtowaną w ramach PRL – u, ponieważ stanowił skrajne przeciwieństwo więzi społecznych kreowanych i wspieranych przez komunistyczną ideologię i praktykę.

Michał Łuczewski, Solidarność i Duch Święty. Perspektywa socjoloteologiczna (anatomia odgórnej rewolucji)
Analizy polskiej rewolucji, rozpoczętej pielgrzymką Jana Pawła II i zakończonej “cudownym rokiem” ’89, najczęściej mają charakter politologiczny, ekonomiczny i socjologiczny. W konsekwencji wymiar duchowy tamtego okresu pozostaje poza zainteresowaniami badaczy. Mimo że filozofowie i teologowie, tacy jak George Weigel, Vittorio Possenti czy last but not least Karol Wojtyła, starali się dać jemu wyraz, to ich analizy nie miały charakteru systematycznego. W moim referacie stawiam sobie zatem dwa cele. Po pierwsze, chcę pokazać, że wymiar religijny i teologiczny polskiej rewolucji nie może zostać pominięty,
a w szczególności, że teologia narodu Jana Pawła II okazała się jednym z najpotężniejszych wehikułów mobilizacji społecznej, jaki zna historia świata. Odpowiadając na pytanie, dlaczego tak się stało, chciałbym jednocześnie uczynić przyczynek do socjologii teologii. Po
drugie, spojrzę na doświadczenie uczestników opozycji lat ’80 z punktu widzenia pneumatologii Jana Pawła II (Dominum et Vivificantem) oraz teologii Benedykta XVI (Spe Salvi), przy czym skupię się tu przede wszystkim na biograficznym doświadczeniu Ducha Świętego. Tym samym uczynię przyczynek do teologii socjologicznej. Oscylując między
socjologią teologiczną a teologią socjologiczną, podejmę próbę wskazania nowego obszaru badawczego.

Tadeusz Szawiel, O pożytkach i szkodliwości Solidarności dla życia
Tytuł wystąpienia jest oczywiście parafrazą tytułu rozprawy Friedricha Nietzschego „O pożytkach i szkodliwości historii dla życia” ze zbioru rozpraw „Niewczesne rozważania”.

Nietzsche był przekonany, że „Istnieje pewien stopień (…) zmysłu historycznego, przy którym żywa istota doznaje szkód i w końcu ginie, czy będzie to człowiek czy naród, czy kultura. Aby określić ten stopień, a wraz z nim granicę, jakiej pamięć o przeszłości nie może przekroczyć, jeżeli przeszłość nie ma się stać grabarzem teraźniejszości, trzeba by dokładnie wiedzieć, jak wielka jest plastyczność człowieka, narodu czy kultury”.

Jednak główna teza Nietzschego brzmi: „ahistoryczność i historyczność są dla zdrowia jednostki, narodu i kultury jednakowo niezbędne.” Pisał „…stan – na wskroś ahistoryczny, kontrhistoryczny – jest źródłem nie tylko czynów nieprawych, ale także każdego czynu prawego, i żaden artysta nie stworzy obrazu, żaden wódz nie osiągnie zwycięstwa, żaden naród nie wybije się na wolność, jeżeli przedtem, pogrążeni w owym ahistorycznym stanie, nie będą tego obrazu, tego zwycięstwa, tej wolności pragnęli i do nich dążyli.”

Nietzsche wyróżnił trzy nastawienia do historii, tego który żyje: „jako istota czynna i dążąca do czegoś, jako kustosz i czciciel, jako istota cierpiąca i łaknąca wyzwolenia. Tym trojakim odniesieniom odpowiadają trzy rodzaje historii: wolno zatem rozróżnić rodzaj monumentalny, rodzaj antykwaryczny i rodzaj krytyczny.”

Kategorie Nietzschego tworzą pole, w którym analizowana będzie Solidarność jako doświadczenie historyczne; czy to doświadczenie bez reszty mieści się w kategoriach Nietzschego, czy też je przekracza? (cytaty z rozprawy Nietzschego w tłumaczeniu Małgorzaty Łukasiewicz)